|
||||||||||||||||||||||||||||||
|
dzisiaj: 1014, wczoraj: 1200
ogółem: 546 070
statystyki szczegółowe

Orzeł Lubla - Liwocz Brzyska 4:2 (1:2)
Czernicki, Majewski x3 - Mikoś, Kopeć
ORZEŁ: Ciszewski - nowy zawodnik, Szot, Żurowski, Macek - Bracik, Pałucki - Binkowicz, Majewski, Czernicki - nowy zawodnik. Na zmiany: nowy zawodnik, D.Koś (jr), Hendzel (jr), Mokrzycki (jr),
LIWOCZ: Gajda - J.Wojdyła, Przepióra, Prema, Gustek - Niezgoda, Nowak, Mikoś, Banach - Czapla, Kopeć

Rozpoczął się drugi tydzień okresu przygotowawczego ZIMA 2012. Seniorzy trenują dwa razy w tygodniu. Tradycyjnie we wtorek na własnym stadionie, przy sztucznym oświetleniu o godz. 18:30, oraz w czwartek na hali w Przybówce o godz. 19:00.
Na sobotę zaś zaplanowano pierwszy zimowy sparing. Partnerem naszych będzie drużyna Liwoczu Brzyska, występująca na co dzień w C klasie, plasując się po jesieni na drugim miejscu. Początek sparingu w sobotę (28 stycznia) o godz. 14:30 (zbiórka 13:35), na stadionie w Lubli.
28 stycznia (sobota), godz. 14:30, stadion Lubla: Orzeł Lubla - Liwocz Brzyska

Kolejny trening seniorów, jak i juniorów odbędzie się w najbliższy czwartek (19 stycznia) o godz. 19:00 (zbiórka 18:30 pod klubem) tradycyjnie już na hali w Przybówce. Będą to przede wszystkim zajęcia siłowe.
Dzień później, bo w piątek (20 stycznia) o godz. 18:30, kontynuujemy zajęcia na stadionie w Lubli. Na razie więc w tygodniowym harmonogramie będą nas obowiązywać te trzy treningi. O późniejszych zmianach będziemy informować na bieżąco.
foto: własne (na zdjęciu sala w Przybówce)

Pierwszy trening w nowym roku a zarazem pierwszy przygotowawczy do rundy wiosennej, odbędzie się w najbliższy wtorek (tj. 17 stycznia) na stadionie w Lubli, przy sztucznym oświetleniu o godzinie 18:30. Jeżeli pogoda nie pozwoli, zajęcia przeniosą się na salę gimnastyczną w Lubli. Kolejne daty treningów do ustalenia przy najbliższym spotkaniu. Obecność obowiązkowa juniorów starszych.

Znamy wstępny rozkład jazdy seniorów, na okres przygotowawczy ZIMA 2012. Swoje zajęcia wznowimy z dniem 17 stycznia (wtorek)(gdzie dokładnie - poinformujemy po długim weekendzie). Treningi odbywać się będą na sali w Przybówce i Lubli oraz na własnym obiekcie przy sztucznym oświetleniu. Do tego dojdą zajęcia na orlikach w Jaśle lub Kołaczycach.
Co weekend rozgrywane będę mecze sparingowe. Pierwszy zaplanowano na 28 stycznia z Liwoczem Brzyska. Daty i godziny będą podawane później na bieżąco na stronie. Ligowy gwizdek nowej rundy zabrzmi z dniem 18 marca. Poniżej orientacyjny harmonogram meczów towarzyskich:
28 stycznia (sobota), godz. i miejsce do ustalenia: Liwocz Brzyska - Orzeł Lubla
4/5 lutego (sob/ndz), godz. i miejsce do ustalenia: Hankówka Jasiołka - Orzeł Lubla
11 lutego (sobota), godz. i miejsce do ustalenia: Huragan Zarzecze - Orzeł Lubla
18/19 lutego (sob/ndz), godz. i miejsce do ustalenia: Granit Wysoka Strzyżowska - Orzeł Lubla
25/26 lutego (sob/ndz), godz. i miejsce do ustalenia: Orzeł Lubla - Liwocz Szerzyny/Czermna
3/4 marca (sob/ndz), godz. i miejsce do ustalenia: Orzeł Lubla - Czarni Jasło jrs
10/11 marca (sob/ndz), godz. i miejsce do ustalenia: Orzeł Lubla - Strzelec Frysztak
18 marca (niedziela), godz. - , stadion N.Żmigród: Wisłoka N.Żmigród - Orzeł Lubla
W zajęciach treningowych seniorów obowiązek uczestniczenia mają juniorzy starsi. Nie dotyczy sparingów.
fot. własne

Dzisiaj nasza strona osiągnęła magiczną liczbę 500 000 odwiedzin! Kiedy w lipcu 2008 roku strona została założona, nikt nie sądził, że doczekamy się takiej masy odwiedzających. Początkowo licznik odwiedzin niezbyt często przekraczał setkę, lecz z każdym miesiącem zwiększała się liczba osób przeglądających informacje dotyczące naszego zespołu. Ostatnio, ku naszemu zadowoleniu, dziennie odwiedza nas około 1000 osób. My jako administratorzy z serca dziękujemy za zaufanie i częste zerkanie na stronę Orzełka i liczymy na dalsze śledzenie naszych poczynań. Zapewniamy, że będziemy pracować nad rozwijaniem naszej strony, tak aby stawała się coraz atrakcyjniejsza. Miejmy nadzieję, że już niedługo padnie bariera miliona odwiedzin.
W rozwinięciu prezentujemy ranking dotyczący liczby ogólnych odwiedzin, od początku istnienia każdej z aktualnych stron naszych ligowych rywali, z dnia 11.12.2011r. z godz. 20:15...

Najlepszym strzelcem rundy jesiennej został Paweł Krauz, doświadczony zawodnik Dworu Kombornia występujący wcześniej z dużym powodzeniem na boiskach 'okręgówki', który zdobył 12 bramek dla swojego zespołu. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji uplasowało się dwóch zawodników, a mianowicie: Wojciech Munia z Polonii Kopytowa, który nie jest typowym snajperem, a jak widać potrafi często trafiać do siatki przeciwników, oraz niezbyt dobrze przez nas zapamiętany Damian Waliszko z Orła Faliszówka. Ci zawodnicy zdobyli po 10 bramek dla swoich drużyn. Na najniższym stopniu podium w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników A klasy znalazło się, aż czterech zawodników. Najlepszym strzelcem drużyny z Kołaczyc został Dominik Kowalski. Najskuteczniejszy w ekipie Głowienki był Wojciech Biały, strzelec dwóch bramek w spotkaniu z naszą drużyną. W drużynie Victorii Kobylany najwięcej bramek strzelił nie kto inny jak Daniel Czaja, król strzelców poprzedniego sezonu, zaś w drużynie lidera rozgrywek Wisłoki Nowy Żmigród, odkryciem był Mariusz Kurczaba, który zaskoczył wszystkich swoim talentem do zdobywania bramek (a przypomnijmy, że napastnik lidera A klasy wcześniej występował jako obrońca). Wszyscy ci czterej zawodnicy zdobyli tej jesieni 9 bramek.
W naszych szeregach najskuteczniejszy był Sławomir Majewski, najmłodszy (16 letni) zawodnik Orzełka zdobył w rundzie jesiennej 3 bramki. Nie jest to może wynik powalający na kolana, ale patrząc na to, że to dopiero pierwszy sezon w A klasie tego młodego zawodnika, można być zadowolonym z jego postawy, zwłaszcza, że w naszej drużynie nie ma zawodnika, który zdobyłby tyle bramek co Sławek. Po 2 trafienia zaliczyli Dawid Czernicki i Michał Borowski, ten pierwszy miał stanowić o naszej sile w ataku, ale jak na razie niestety zawodzi. Po 1 bramce dla naszego klubu strzelili: Artur Szot, Kamil Pałucki, Kamil Binkowicz, Marcin Lorenc i Ireneusz Lejkowski.
W rozwinięciu pełna klasyfikacja strzelców A klasy po rundzie jesiennej.
Na zdjęciu Paweł Krauz/ fot. teczazrecin.futbolowo.pl

Serwis www.wislokanowyzmigrod.futbolowo.pl, Łukasz Kalityński (Gaudium Łężyny)
"Orzeł Lubla beniaminek A-klasy. Można powiedzieć że drużyna ta zapłaciła spore frycowe w I rundzie rozgrywek, gdzie zdobyła zaledwie 12 pkt. Podopieczni trenera Roberta Podkulskiego prezentowali się bardzo dobrze, lecz brakowało im szczęścia. Sezon rozpoczęli od wysokiej porażki z Wisłoka Nowy Żmigród. Później Orzeł zanotował porażki 1:0 w Komborni, 2:1 w Łężynach w ostatnich sekundach meczu, 0:1 z Markiewicza Krosno czy 1:2 z Orłem Faliszówka. Tak więc 14 miejsce w tabeli które zajmują nie jest wcale adekwatne do gry zawodników Lubli. Wygrana w Kołaczycach w stosunku 3:2 z bardzo solidną Ostoją w tym sezonie pokazuje ze drużyna Orła ma potencjał, lecz brakuje im szczęścia i ogrania w A klasie. W pokonanym polu pozostawili również takie drużyny jak Polonia Kopytowa czy Victoria Kobylany. Myślę że drużyna z Lubli będzie sporym zaskoczeniem w rundzie rewanżowej i udowodni ze należy im się pozostanie w A-klasie."
Serwis www.ostojakolaczyce.futbolowo.pl
"Najsłabszą ekipą ligi po rundzie jesiennej został Orzeł Lubla. Nasi sąsiedzi "zza miedzy" zapłacili dużą cenę za przeniesienie z okręgu rzeszowskiego do krośnieńskiego i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek pojawiały się głosy, że Lubla jest kandydatem do spadku i w przekroju całej rundy, nie były one bezzasadne. O ile początek był dla Orła udany, to im dalej tym gorzej. Po 5 kolejkach lublanie mieli na swoim koncie 8 punktów, do których w 9 kolejnych spotkaniach mistrzowskich udało się dorzucić tylko 4... Przy okazji występów w klasie "A" podopieczni Roberta Podkulskiego zanotowali kilka bolesnych wpadek (0-3 z Głowienką, 0-4 z Burzą) strzelając przy okazji tylko 13 bramek, najmniej spośród wszystkich zespołów ligi. Już na pierwszy rzut oka widać, że w Orle brakuje napastnika "z krwi i kości", który zapewniłby drużynie kilka bramek. Najlepszym strzelcem jest bowiem Sławomir Majewski, który zdobył tylko 3 bramki. W zespole juniorów jak na zawołanie strzela Ireneusz Lejkowski, więc dobrym pomysłem było danie mu szanse w zespole seniorskim, za co odpłacił się... bramką. Jednak ci dwaj zawodnicy Orła nie zbawią i na wiosnę jeśli Orzeł się nie wzmocni to będzie głównym kandydatem do spadku."
Serwis www.teczazrecin.futbolowo.pl
"Drużyna która przeniosła się z okręgu rzeszowskiego do A klasy krośnieńskiej rundę jesienną zakończyła jako outsider rozgrywek. Jednak początek sezonu nie wskazywał , że drużyna z Lubli będzie zamykać tabelę po XV kolejkach. Zwycięstwa w Kołaczycach i z Kopytową na własnym boisku sprawiły , że Orzeł był nawet w górnej części tabeli. Później przyszła czara seria 5 spotkań bez zwycięstwa i nawet wygrana z Victorią nie poprawiły sytuacji beniaminka. Ostatnie 3 spotkania rundy to porażki z Mrukową, Faliszówką i wysoka przegrana w Rogach. Ale jeszcze nic nie jest przesądzone. 12 punktów pozwala Orłowi realnie myśleć o utrzymaniu. Ale .. zobaczymy na wiosnę. "
Serwis www.kombornia.futbolowo.pl
"Ostatni z beniaminków, czyli Orzeł Lubla zawodzi w tej rundzie na całej linii. Zespół, który w ostatniej chwili został dokoptowany do grupy krośnieńskiej, widocznie nie czuje się najlepiej w tym towarzystwie. Dowodem tego jest ostatnia pozycja z zaledwie 12 punktami na koncie. Chcąc się utrzymać będą musieli dokonać zimą kilku dobrych wzmocnień, szczególnie w przodzie. Są drużyną, która zdobyła najmniej bramek, bo tylko 13, tracąc przy tym drugie tyle (26). Jedynym pocieszeniem dla Lubli jest fakt, że w dole tabeli są bardzo małe różnice punktowe i być może kilka lepszych meczy na wiosnę pozwoli im na pozostanie w lidze."
Serwis www.lksglowienka.futbolowo.pl
"Kolejny beniaminek, drużyna z Lubli od tego sezonu gra w rozgrywkach na terenie OZPN Krosno. Po pierwszej rundzie drużyna prowadzona przez Roberta Podkulskiego zamyka ligową tabelę. Sezon rozpoczęli od porażki u siebie z liderem z Nowego Żmigrodu, a w następnej kolejce niespodziewanie wygrali w Kołaczycach. Pozostałe zwycięstwa odnosili u siebie z Kopytową i Kobylanami. Drużyna zawiodła w kilku meczach na własnym boisku, m.in. z Faliszówką i Markiewicza. Najlepszym strzelcem drużyny był 16-letni Sławomir Majewski, jednak zdobycie 3 bramek nie jest zbyt dobrym osiągnięciem. Sporym plusem jest płyta własnego boiska, jedna z najlepszych w lidze."
fot. Przymysław Janas

"25 listopada 2011 roku na swoim posiedzeniu Wydział Dyscypliny Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Krośnie, postanowił ukarać Grzegorza Błoniarza karą absencji w 4 meczach. Kara biegnie od 7 listopada 2011 roku."
źródło: http://www.ozpn.krosno.net.pl / fot. Sylwia Binkowicz

Mamy już "grubo" po sezonie. Przyszła pora na wielkie rozrachunki, jesieni piłkarskiej, sezonu 2011/2012. Nasza drużyna po półmetku rozgrywek, uklasyfikowała się niestety najgorzej. Orzeł zajął ostatnie 15. miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. We wszystkich 14 spotkaniach zdołaliśmy tylko 3 wygrać (W Ostoja 3:2, D Polonia 2:1, D Victoria 1:0), 3 zremisować (W Tempo 2:2, D Tęcza 2:2, W Sobniów 1:1), a aż w 8 uznać wyższość rywala (D Wisłoka 0:3, W Dwór 0:1, D Markiewicza 0:1, D Głowienka 0:3, W Gaudium 1:2, W Zamczysko 0:2, D Faliszówka 1:2, W Burza 0:4). Klasyfikacja strzelecka w naszym zespole, była bardzo marna - najwięcej Sławek Majewski (tylko 3 bramki), zaś najwięcej minut na boisku "wybiegał" Artur Szot (1250 min.).
Jesień w pigółce.
Rozgrywki naszych w roli beniaminka A klasy krośnieńskiej, zderzyły się mnóstwem komenatarzy. Głównymi tematami były te o przejściu do nowego okręgu, oraz szanse podopiecznych Roberta Podkulskiego na wyższym stopniu rozgrywek. Wielu już z góry skazywało naszych "na wielkie pożarcie". Pełni optymizmu, sezon rozpoczeliśmy od mocnego zderzenia z ubiegłorocznym spadkowiczem klasy O, Wisłoką Nowy Żmigród. Całe 90 minut pokazało, na jakiej płaszczyźnie piłkarskiej znajdują się obydwa zespoły. Wisłoka grała o klasę lepiej i pewnie wygrała na naszym podwórku 3:0. Nie załamało to zbytnio naszych, w końcu zagraliśmy ze spadkowiczem. Drugie w kolejce było spotkanie wyjazdowe w sąsiednich Kołaczycach. Pełni zmobilizowani do tego spotkania, pokazaliśmy tam "kawał dobrej piłki", wywożąc w pełni zasłużoną wygraną 3:2. Pokazaliśmy tym samym miejscowym, że lekceważyć Orła im nie wolno było, a innym rywalom głośny sygnał w lidze. Trzecim jesiennym spotkaniem był kolejny wyjazd, do Nienaszowa. Starcie beniaminków poprzedziła mała uroczystość wizyty prezesa Podkarpackiego ZPN Kazimierza Grenia. Po nim rozpętała się już prawdziwa batalii o trzy oczka. Nasi znów dobrze grający, wygrywali to spotkanie 2:0, by na końcu ponieść remis 2:2, traktowany równoznacznie jako naszą przegraną. 4 kolejka to w końcu gra na własnym terenie. Do Lubli z wizytą wybrała się zręcińska Tęcza. Powtórka z przed tygodnia i kolejny remis 2:2, pomimo, że znów wygrywaliśmy, 2:1. Już wtedy powinniśmy być znacznie wyżej w tabeli. W kolejnej, 5 kolejce przyglądaliśmy się rywalom, korzystając z ligowej pauzy. Ta jak się później okazało, bardzo dobrze wpłynęła na naszych. Kolejne siedem dni po niej, znów zagraliśmy przed własną publiką z beniaminkiem, Polonią Kopytową. Ciężko wywalczone 3 punkty, pozwalały pozytywnie patrzeć w przyszłość. Jadnak ta okazała się brutalna, a początki dobrego okazały się złe. Półmetek jesiennych rozgrywek i wyjazd do Kombornii. Walka na trudnym terenie, nie przyniosła wielu bramek. Ostatecznie przegraliśmy 0:1. 8 kolejka, to kolejne spotkanie beniaminków. Formę naszych sprawdzał tym razem nowicjusz z Krosna. Naszpikowany zespół dobrymi nazwiskami, nie pokazywał już tak dobrego na boisku. Mecz był bardzo wyrównany, jednak minimalnie znów okazały się lepszy rywal, wywożąc wygraną 0:1. Przełamaniem tak wręcz obolałej passy, miało być spotkanie z outsiderem rozgrywek, Sobiowem Jasło. Tak też było ale tylko do 45 minuty, po której nasi wygrywali 1:0. Druga to znów brak koncentracji i szybka utrata bramki. Co z niej zapamiętaliśmy? Kolejny, tym razem szczęśliwy remis, oraz wyrabiającego cuda w bramce, młodego Ciszewskiego. Drużyna Orła przechodziła głęboki kryzys. Śmiało można było stwierdzić, że nie wykorzystane okazje z początku sezonu, mściły się na nas z coraz to kolejnym spotkaniem. 10 kolejka rozgrywek to trudny mecz z LKS-m Głowienką. Rywal prezentujący grę zbliżoną do Wisłoki, wygrywa równie tak samo, odprawiając naszych z kwitkiem 0:3. Coraz zimniej, oraz światło ku końcowi rozgrywek. To również zielone światło aby pofatygować się z sąsiednim rywalem w tabeli, Gaudiumem. Nasi walczyli na terenie rywala do upadłego, niestety nie udało się. Choćby remis, którego zakryła przegrana, bramką strzeloną na minutę przed końcowym gwizdkiem sędziego. Przegrana 1:2. Orzeł był coraz niżej, ale pełni wiary w kolejne ligowe punkty. Te miały nam dać kolejno spotkania z Victorią, Zamczyskiem i Faliszówką. Taki też był plan. Z tymi pierwszymi zagraliśmy u siebie dostatecznie na 3 punkty, aby osłodzić tym samym zapał do dalszych gier. Kolejnym punktem w realizacji planu, był wyjazd do Pielgrzymki. Niesamowicie trudny teren i znów głupio stracone bramki. Ostatecznie przegrana 0:2, czerwona kartka Błoniarza i pozostałe echo, po tym, co działo się poza boiskiem. Ostatni mecz na własnym terenie w rundzie jesiennej, a tym samym roku 2011, to ten w ramach 14 kolejki z imiennikiem z Faliszówki. Powodów do radości znów nie było. Będącego na dnach tabeli Orła, pogrążył Waliszko, zapewniając tym samym swoim wygraną 1:2. Ligowe rozgrywki zakończyliśmy w Rogach. Faworyt był tylko jeden, ale na boisku Burzy można było się upatrywać małej niespodzianki, przynajmniej po początkowych minutach gry. Orzeł jednak został do ostateczności "oskubany z piór" tak na boisku jak i ligowo. Pozostaje jedno wielkie rozczarowanie, ponieważ gra w zupełności nie odzwierciedla miejsca w którym znajduję się aktualnie Orzeł. Zostaje zatem wierzyć, że w wiosenne rozgrywki wejdziemy, bardziej skoncentrowani i zmobilizowani, aby pokazać wszystkim na co jeszcze nas stać.
Zmiany... jaka będzie wiosna?
Szykują się małe zmiany w zespole, oraz ciężko pracowita zima. Jedno jest pewne. W Lubli stawiało... i stawia się na młodzież. Tak też będzie na wiosnę. Coraz większe udziały w grze będą mieć juniorzy starsi, którzy na półmetku swoich rozgrywek uplasowali się na pozycji lidera. Zapowiada się również pracowita zima. Z przygotowaniami do wiosny, ruszymy prawdopodobnie z początkiem stycznia. Sparing-partnerzy będą bardzo wymagający (głównie klasa A i O) a treningi będą się odbywać trzy razy w tygodniu (w tym prawdopodobnie siłownia). Przed naszymi wraz z nowym 2012 rokiem, otworzy się nowy rozdział. W drugiej części sezonu, musimy wypaść lepiej. Nie możemy powielić błędów z jesieni, zagrać bardziej skoncentrowani i ambitni, tak jak to było jedynie w Kołaczycach. Pokazać tym samym wszystkim, że Orzeł to nie "chłopcy do bicia". Czeka nas zatem bardzo pracowita zima, po której miejmy nadzieję, zaznamy owocu wiosennych rozgrywek i tego też sobie życzmy wszyscy.
Najlepsze ujęcia z rundy jesiennej, obiektywem Sylwi Binkowicz.
Wtorek (31 stycznia) godz. 18:30, stadion
Czwartek (2 lutego) godz. 19:00, hala Przybówka

(28.01) Liwocz Brzyska 4:2
(4.02) Jasiołka Hankówka
(11.02) Huragan Zarzecze
(18.02) Granit Wysoka Strz.
(25.02) Szerzyny Czermna
(3.03) Czarni Jasło (jr)
(10.03) Strzelec Frysztak
| Najbliższa kolejka 16 |
| Ostatnia kolejka 15 | |||
| |||
| |||
| |||
| |||
| |||
| |||
| |||
|
| A-klasa » Krosno II | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
B-klasa >> Krosno III
| 1. | Orzeł Lubla | 34 |
| 2. | Karpaty Krosno | 33 |
| 3. | Zamczysko Mrukowa | 24 |
| 4. | Wisłoka N.Żmigród | 24 |
| 5. | Guzikówka Krosno | 23 |
| 6. | Orzeł Faliszówka | 22 |
| 7. | Chlebianka Chlebna | 20 |
| 8. | LKS Czeluśnica | 19 |
| 9. | LKS Wojaszówka | 17 |
| 10. | LKS Niegłowice | 13 |
| 11. | Markiewicza Krosno | 11 |
| 12. | Iwełka Iwla | 7 |
| 13. | Dragon N.Glinik | 6 |
| 14. | Zorza Łubienko | 5 |
-13° Wilgotność: 67%pon.![]() -11° | wt.![]() -11° | śr.![]() -15° |